nadszedł właśnie czas rozrachunków
środa, Marzec 3rd, 2010Według Eigermana błyskotliwe pomysły i wydalanie to rzeczy nierozerwalnie ze sobą związane. Uruchamiał wszystkie szare komórki siedząc ze spodniami spuszczonymi do kostek w klozecie. Nieraz, podchmielony, wyjaśniał każdemu, kto chciał słuchać, że pokój światowy i lekarstwo na raka to zadania do rozwiązania z dnia na dzień, jeśli ludzie mądrzy i dobrzy po prostu usiedliby razem do wspólnej defekacji.
Na trzeźwo, myśl o kolektywnym załatwianiu najbardziej prywatnych potrzeb trwożyła go. Kibel jest miejscem samotnych wysiłków, gdzie ci wyniesieni na wysokie urzędy mogą wygospodarować trochę czasu, żeby medytować nad ciężarem swojej odpowiedzialności.
Oglądał napisy na drzwiach naprzeciwko. Nic nowego oprócz obscenicznych treści, co działało uspokajająco. Te same stare świństwa, wyskrobane przez kogoś, kogo świerzbiła wyobraźnia. Dodały mu odwagi, by zmierzyć się z własnymi problemami. (więcej…)
